poniedziałek, Lipiec 5th, 2010

Redagowanie i korekta – dla każdego „Językotekta”.

Redakcja i korekta tekstów, to – zaraz po treści – dwa najważniejsze elementy pisarstwa, dzięki którym nasz suchy i szary artykuł staje się profesjonalnym i konstruktywnym dziełem, godnym każdego czytelnika.

|

Jednak ani redakcja, ani korekta nie spełni swej roli bez dobrego redagującego. A takich zaczyna nam brakować. Powód niedoboru jest prosty – człowiek przestaje zwracać uwagę na to w jaki sposób pisze. Skupiając się wyłącznie na treści, zapominamy o jej konstrukcji i stylistyce, która ma ogromne znaczenie dla czytelników. Nikt przecież nie będzie tracił czasu na tekst niechlujnie napisany, gdyż „cienszko sie go czyta, troche terz drarzni a po zatym traci on swojom wiarygodnośc pszez to że człowiek ktury pisze bzdury nie morze mieć rzadnego pojencia o tym o czym pisze a pszez to morzna powiedzieć że jest strasznym amatorem i czytac go nie warto.”

|

Ale do rzeczy…

|

KTO MOŻE ZOSTAĆ REDAGUJĄCYM I KORYGUJĄCYM?

Zapewne ten, kto czyta dużo książek, dużo pisze i ma kompletną wiedzę o gramatyce i stylistyce treści. Bez tych przymiotów można pisać jedynie do idiotów.

Mówi się, że wszystkiego możemy się w życiu wyuczyć. Jednak w przypadku gramatyki i ortografii sprawa maluje się nieco inaczej – tego uczymy się do pewnego momentu. Potem albo potrafimy pisać stylistycznie, gramatycznie i ortograficznie poprawnie, albo nie zwracamy już w ogóle na to uwagi twierdząc, że jeśli ogólny rozdźwięk jest w porządku, to po co się przejmować.

Myślisz, że należysz do specjalistów językowych? Od razu rażą się w oczy błędy, których dopuszczają się autorzy tekstów?

WSTĘPNIE SIĘ NADAJESZ.

|

Warto więc teraz rozejrzeć się w internetowej sieci i poszukać ofert, mówiących o korekcie czy redagowaniu tekstów. Wbrew pozorom ofert tych jest dużo. Zazwyczaj dotyczą one redagowania prac szkolnych, dyplomowych, ofert sprzedażowych, e-booków, książek i wielu innych form, które mają trafić do inteligentnego czytelnika. Najlepiej szukać w portalach aukcyjnych (np. zlecenia.przez.net), bądź też serwisach internetowych, oferujących konkretne stanowiska pracy, lub prace doraźne (np. praca.trovit.pl).

Ile możemy zarobić na korekcie tekstu? Z pewnością mniej niż przy jego pisaniu. Nie jest to jednak praca męcząca. Ponadto zlecenia obejmują zazwyczaj spore partie materiału, dzięki czemu przykładowe redagowanie książki może wygenerować nam dochód sięgający nawet kilkuset złotych.

Spróbujcie sami.

Podobne wpisy:

Category: Wiedza
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
  • *

    Spam protection by WP Captcha-Free