czwartek, Sierpień 5th, 2010

AntySwindlers – czyli jak obronić się przed oszustami.

Praca copywritera opiera się głównie na tworzeniu treści, których zażyczy sobie dany zleceniodawca. Tematy artykułów do wykonania są przeróżne.

Różni też są zleceniodawcy.

Nie każdy z nich działa na uczciwych zasadach, nie każdy też płaci za otrzymane teksty. A przy tym jeszcze każdy orze, jak może. Niestety taki jest nasz writingowy rynek.

|

W obecnym czasie, na portalach freelance możemy spotkać wielu oszustów i krętaczy, którzy tylko czekają, aż jakiś amator wykona im za darmo daną robotę.

Sposoby, dzięki którym osiągają zamierzone cele są różnorodne, czasem nawet niemożliwe do przedwczesnego zidentyfikowania. Korzystają z tego, że w sieci każdy z nas jest tak właściwie anonimowy. Tworzą wirtualne maile, numery Gadu-Gadu, konta w serwisach freelance. Długo i konkretnie z nami rozmawiają, wzbudzając zaufanie. Powołują się na wielkie firmy, działające w sieci. Oferują stawki znacznie przewyższające standardy. Tak zdobywają wykonawców. Jeżeli ich nie sprawdzimy, lub nie poprosimy o weryfikację danych, stopień ryzyka wzrasta. Żeby tylko nie było za późno.

|

JAK OBRONIĆ SIĘ PRZED OSZUSTAMI NA PORTALACH FREELANCE?

|

1. Korzystaj z ofert sprawdzonych użytkowników.

Większość portali aukcyjnych freelance umożliwia użytkownikom komentowanie i wpisywanie rekomendacji po ukończeniu danego zlecenia. Dzięki temu wiemy, czy dana osoba jest już sprawdzona i czy istnieje ryzyko ewentualnych problemów w trakcie współpracy.

2. Rezygnuj z ofert, w których zakres pracy nie zostaje dokładnie sprecyzowany.

Bardzo często oszuści tworzą ogólnikowe opisy, licząc wyłącznie na nasze dane kontaktowe, wykorzystywane potem do mailingów, bądź też na szybki kontakt przez komunikator, dzięki czemu mają większe możliwości manipulacyjne.

3. Im więcej kontaktu, tym lepiej.

Zawsze warto sprawdzić, jakie formy kontaktu umożliwia nam dany pracodawca. Jeżeli jest to tylko adres e-mail, istnieje duże ryzyko oszustwa. Jeżeli zaś pracodawca poda nam numery telefonu, Skype, GG, mamy pewność, że nie jest to wirtualna jednostka. Warto czasem zadzwonić na dany numer telefonu, sprawdzając jego wiarygodność.

4. Nigdy nie przyjmuj pieniędzy PO wykonaniu całości.

Jeżeli wykonujesz duże partie artykułów, pamiętaj, że masz prawo do ratalnej formy realizacji przelewów. Tworząc 100 precli dla zleceniodawców, zaproponuj rozwiązanie opłat po każdorazowym wysłaniu paczki 25 artykułów. Dzięki temu, w razie oszustwa nie zostaniesz z pustymi rękoma. Zazwyczaj jednak oszuści nie zgadzają się na proponowaną formę rozliczania.

5.Przy dużych zleceniach warto podpisać umowę o dzieło.

Kilka prostych zdań, dwa podpisy i możemy być spokojni o nasze wynagrodzenie po wykonaniu zlecenia.

6. Weryfikuj numery GG.

Osoba rzetelna i profesjonalna ma zazwyczaj dokładnie wypełniony profil Gadu-Gadu (Miasto, wiek, imię i nazwisko, nazwa firmy). Jeżeli jest tylko numer, możemy sobie odpuścić.

7. Weryfikuj firmy, na które powołuje się pracodawca.

Zazwyczaj na stronie internetowej firmy widnieje imię i nazwisko osoby, z którą aktualnie przyjdzie nam współpracować. Jeżeli nie, warto zadzwonić do danej firmy i zapytać, czy dany pracownik faktycznie tam pracuje. Za rozmowę zapłacimy około złotówki. Straty, jakich możemy doznać sięgają czasem kilkuset złotych. Warto więc skorzystać z tej opcji.

8. Zawsze upewniaj się, że zleceniodawca ostatecznie potwierdza naszą współpracę.

Czasem zdarza się tak, że wykonujemy czyjeś zlecenie, a gdy już wyślemy paczki artykułów na maila, okazuje się, że zleceniodawca wcale ich nie chciał. Dlaczego więc potem z nich korzysta?

9. Zamieszczaj adnotację, że wysyłane artykuły są objęte prawem autorskim, do czasu finalizacji pieniężnej zlecenia.

Wtedy będziemy pewni, że jeżeli nasze artykuły zostały wykorzystane bez uprzedniego wynagrodzenia, zleceniodawca zrobi to nielegalnie.

10. Nie zgadzaj się na zmiany umowy w trakcie zlecenia.

Wielu sprytnych pracodawców manipuluje copywriterami, zaniżając stawki zlecenia, w trakcie jego trwania. Dlatego też warto na bieżąco prosić o realizację przelewów, a gdy dana sytuacja wystąpi, po prostu zrezygnować. Przecież pracodawców jest wielu, dlaczego więc mamy tracić pieniądze, gdy w tym samym czasie możemy zarobić więcej u kogoś innego? W tym momencie zazwyczaj zleceniodawca się opamiętuje, przeprasza i wraca do dawnej stawki.

Osobiście jednak sam wtedy odpuszczam, bo pracując dla manipulantów i wyłudzaczy, nie ma już tej przyjemności i sympatycznej współpracy.

Podobne wpisy:

Category: Wiedza
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
  • *

    Spam protection by WP Captcha-Free