poniedziałek, Listopad 15th, 2010

„Freeżuls” – czyli wolne szczelce.

Raz w ciepłych kapciach, innym razem w potarganych skarpetach. Wiecznie nieszczęśliwi i aromatycznie zniewalający. Codziennie przechodzą kilkanaście nowych chorób. W poniedziałek nie mają nogi, we wtorek ręki, a w środę robią sobie wolne. Zawsze w gotowości, zawsze o tej samej porze, zawsze na dworcu. Zawsze, zawsze.

|

Tak mniej więcej wygląda w Polsce grupa „Freeżuls” – alkoholowych pijaków dworcowych, zbierających na charytatywne cele własne.


Pewnie miałeś już styczność z niejednym takim Freebouncerem, odbijającym się od ścian dworcowego holu, niczym oderwana opona Forda, po zderzeniu z ciężarówką, jadącą z naprzeciwka autostradą A4 z Katowic w stronę Gliwic (chyba potrafisz to sobie wyobrazić?). W zależności od poziomu upojenia, osoba ta prezentuje ci różnorodne rany na ciele i umyśle, wyglądające jak z kolejnej części „Piły”.

|

Oczywiście dobra wola i ściskająca serce lewa część klatki piersiowej wymuszają w końcu na Tobie ruch wskazujący w stronę portfela i radosną dwuzłotową monetę z pięknym gołębiem.

Spoglądasz pod gołębia i myślisz sobie: „Uuuła, ale świeci. No patrz – wybita w 2010 roku. Nie da rady. Nie oddam.”

|

Jednak zauważasz jeszcze w głębi swego lateksowego skarbca mniejszą, lecz równie piękną monetę dwudziestogroszową. Zdobywasz się na akt łaski i zwracając swe oczy ku niebu, kładziesz dumnie wyłowiony nominał na dłoni „Freeżulsa”.

Oddalasz się i nagle widzisz cud…

|

W jednym momencie Freeżulsowi odrosła noga. Istne Discovery…

Zebrał swój magiczny tobołek, nałożył skarpetę na drugą nogę i udał się w stronę spożywczaka.

|

Dlaczego o tym piszę?


Dziś spotkałem jednego takiego Freelancera-alkoholika. I chyba wiedzie mu się lepiej niż mnie – w pewnym momencie wyciągnął zza pazuchy Żołądkową Gorzką Deluxe (i to jeszcze 0,7!).

Jak go jeszcze kiedyś spotkam, zapytam czy prowadzi jakieś kursy dokształcające.

Chętnie się zapiszę.

Podobne wpisy:

    Brak podobnych wpisów

Category: Wiedza
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. You can leave a response, or trackback from your own site.
  • *

    Spam protection by WP Captcha-Free