Archive for Luty, 2011

Luty 7th, 2011

Freelancer – lepsza nazwa dla bezrobotnego?

Dla mnie był to mocny sierpowy w szeroko uśmiechnięty pysk.

Garstka ludzi na etacie i gromada ociemniałych, podstarzałych, „pseudoinformatycznych” dziennikarzy (czyt. debili), śmieje się, że freelancer to szlachetniejsza nazwa osoby bezrobotnej.

No cholera jasna.

Z tym, że gdy na starość taki Wolny Strzelec zacznie czerpać pasywny dochód z zaszłych działalności internetowych (blogi, serwisy, itd.), tamci niestety już tego nie zobaczą.

Dlaczego?

Bo ich gówniana emerytura nie wystarczy nawet na opłatę internetowego abonamentu.

Luty 6th, 2011

Niezależność od lokalizacji, a związek partnerski.

Podróże w najdalsze, tajemnicze i przepiękne zakątki świata – to marzenie milionów ludzi, którzy są już zmęczeni szarym, monotonnym i oklepanym życiem, w którym dzień kolejny praktycznie niczym nie różni się od dnia poprzedniego.

Freelancerzy, z racji pełnej niezależności pracowniczej, mogą sobie pozwalać na takie wyjazdy częściej, niż osoby pracujące na etacie – podporządkowane mechanizmom dążącej do doskonałości cywilizacji. Niektórzy z nich (wykonujących pracę za pośrednictwem sieci internetowej), coraz poważniej zastanawiają się nad wprowadzeniem w swoje życie pełnej niezależności od lokalizacji.

Powstaje wtedy pytanie, czy taka niezależność jest jednoznaczna z wykluczeniem pożycia małżeńskiego i prawidłowego funkcjonowania związku partnerskiego?

Luty 2nd, 2011

Dlaczego nie warto zakładać własnej firmy?

Każdy przedsiębiorczy, młody człowiek marzy o tym, by po ukończeniu edukacji w szkole wyższej założyć własną firmę. Pełna niezależność od osób trzecich, praca w dowolnych godzinach, a przede wszystkim generowanie dużo wyższego wynagrodzenia, niż w pracy na etacie, motywują studenta do działania.

Czy warto jednak zapuszczać się w ten biurokratyczny i obcy wir zależności i finansowania różnorodnych instytucji żerujących na młodych przedsiębiorcach?