Dlaczego nie warto zarabiać z Zaradni.pl?
Pewnie już wielu z Was słyszało o świetnej formie zarabiania za pośrednictwem tzw. „hubpages”. I choć trzeba przyznać, że opcja dosyć ciekawa, to w polskich realiach, w których „każdy orze, jak może” znowu stanowi kompletne dno.
A dla tych, co jeszcze nie wiedzą…
|
O CO W TYM W OGÓLE CHODZI?
Serwisy internetowe, typu: Hubpages.com lub Zaradni.pl zachęcają nas do pisania artykułów na ich stronach/portalach, a w zamian za to oferują nam prowizje za każde wejście osoby zewnętrznej w nasz artykuł. Dzięki temu my zarabiamy na odsłonach, a właściciele hubpages na umieszczanych przy naszym artykule reklamach. I wszyscy są zadowoleni – tylko teoretycznie.
|
JAK TO WYGLĄDA NA ZARADNI.PL?
Jeszcze do niedawna serwis płacił 10 złotych za każde 1000 PV. Jeżeli dobrze pisałeś i publikowałeś dużą ilość wartościowych artykułów, była to dosyć ciekawa opcja. Obecnie za 1000 PV otrzymujesz zaledwie 3-4 złote, co całkowicie ośmieszyło serwis i oszukało kilkuset piszących, przywłaszczając sobie w chamski sposób ich artykuły. Teraz serwis zarabia kokosy, a użytkownicy dostarczają jeszcze więcej wartościowego contentu, licząc, że jeszcze cokolwiek na tym zarobią. Biznes rewelacyjny – ale tylko dla właścicieli serwisu.
|
JAK TO WYGLĄDA NA HUBPAGES.COM?
Choć nigdy nie chciałem tego robić, to znów muszę stwierdzić, że za granicą sprawa ta wygląda dużo lepiej. Serwis dokonał podziału – 60% zysków dla autora artykułów i 40% dla właścicieli hubpages.com. Podział dosyć uczciwy, a biorąc pod uwagę, że nie musimy płacić za domenę, hosting i oprogramowanie – bardzo opłacalny.
|
DLA PRZYKŁADU:
Właściciele serwisu InternetMaker wypróbowali skuteczność i możliwość zarobkową Hubpages.com. Po utworzeniu i opublikowaniu 5 artykułów na niszowych frazach, po tygodniu czasu zarobili około 1 dolara. Kwota bardzo niewielka, jednak i tak bije na głowę Zaradni.pl.
|
Widzimy więc, że nowa opcja zarabiania pieniędzy za pomocą hubpages, jest mało opłacalna. Żeby osiągać dobre rezultaty musielibyśmy poświęcić bardzo dużo czasu. Czy to się opłaca? Może i tak.
Jednak co, jeśli po dwóch miesiącach właściciele serwisów znowu wpadną na świetny pomysł, żeby zmniejszyć wynagrodzenie za 1000 odsłon?
Podobne wpisy:
- Dlaczego nie warto zakładać własnej firmy?
- Zarabiać w internecie – łatwo powiedzieć, trudniej znaleźć.
- Czy warto prowadzić firmowy Newsletter?
- Strasznie nie lubię pośredników.



Po pierwsze:
- Zaradni.pl nie „przywłaszczył sobie” niczyich treści, gdyż treści (porady) dodane przez Autorów Zaradni.pl cały czas pozostają ich własnością. Autorzy dowolnie dysponować SWOIMI własnymi treściami. Powtarzam: materiały dodane do Zaradni.pl nie są własnością serwisu, tylko Autorów treści.
- Zaradni.pl przeznacza 50% przychodów na wynagrodzenia Autorów i to jest taktycznie te 3-4 złote/ 1000 odsłon, o których piszesz. Zasady podziału wynagrodzeń były od początku opisane w regulaminie i na pewno nie się nie zmienią, a jeżeli się zmienią, to tylko na KORZYŚĆ Autorów.