Google AdSense – podobno jeden z najlepszych i najbardziej zautomatyzowanych systemów, pozwalających zarabiać właścicielom stron internetowych na sprzedaży ich powierzchni reklamowych.
Choć niektórym może wydać się to dziwne, to w ogóle nie jestem przekonany do tego systemu i płynącej z nim prostoty zarabiania pieniędzy.
Może i jest to system przyjemny, ale czy na pewno opłacalny?
|
3 POWODY, PRZEZ KTÓRE ADSENSE TRACI SWÓJ SENS:
Po Pierwsze…
Przeciętni użytkownicy korzystający z usług wyszukiwarki Google, przyzwyczaili się do widoków linków sponsorowanych do tego stopnia, że już ich nie zauważają. Taka ignorancja wynika głównie z braku zaufania Kowalskiego do kolejnej, łudząco przypominającej wartość dodaną reklamy, która ostatecznie prowadzi nas do daremnego sklepu z wysokimi cenami. Z linków sponsorowanych może korzystać każdy, kto ma pieniądze – nawet jeśli jego strona przypomina średniowieczną plandekę. Znaleźć się na szczycie wyszukiwarki przez rewelacyjny content i długotrwałe pozycjonowanie – to już wyczyn.
|
Po drugie…
Pomoc Google AdSense nie jest charytatywna i musimy za nią płacić – czasem niebagatelnie większe sumy, niż moglibyśmy oczekiwać. Patrząc jednak z perspektywy średnio zaawansowanego wydawcy reklam, pomoc ta nie jest wcale niezastąpiona. Z pomocą przychodzi nam wtedy plugin WordPressa – OIOpublisher Direct, który automatyzuje proces własnoręcznej sprzedaży reklamy na naszej stronie internetowej, bez potrzeby utrzymywania jakiegokolwiek pasożyta. Jedyne, co musimy robić, to zatwierdzić reklamy, które chcemy przedstawiać na naszej stronie.
|
Po trzecie…
Strasznie nie lubię braku pełnej kontroli nad swoim biznesem. Stale twierdzę, że robiąc coś, daję z siebie wszystko i robię to najlepiej. A niestety Google AdSense odbiera mi możliwość nadzorowania tego, co pojawia się w moich serwisach internetowych. Nie wiem, czy następnego dnia, któryś z inteligentnych pracowników Google nie wrzuci do mojego boksu jakiejś idiotycznej stronki, której normalnie nie ruszyłbym kijem.
3 powody, które miażdżą Google AdSense.
Google AdSense – podobno jeden z najlepszych i najbardziej zautomatyzowanych systemów, pozwalających zarabiać właścicielom stron internetowych na sprzedaży ich powierzchni reklamowych.
Choć niektórym może wydać się to dziwne, to w ogóle nie jestem przekonany do tego systemu i płynącej z nim prostoty zarabiania pieniędzy.
Może i jest to system przyjemny, ale czy na pewno opłacalny?
|
3 POWODY, PRZEZ KTÓRE ADSENSE TRACI SWÓJ SENS:
Po Pierwsze…
Przeciętni użytkownicy korzystający z usług wyszukiwarki Google, przyzwyczaili się do widoków linków sponsorowanych do tego stopnia, że już ich nie zauważają. Taka ignorancja wynika głównie z braku zaufania Kowalskiego do kolejnej, łudząco przypominającej wartość dodaną reklamy, która ostatecznie prowadzi nas do daremnego sklepu z wysokimi cenami. Z linków sponsorowanych może korzystać każdy, kto ma pieniądze – nawet jeśli jego strona przypomina średniowieczną plandekę. Znaleźć się na szczycie wyszukiwarki przez rewelacyjny content i długotrwałe pozycjonowanie – to już wyczyn.
|
Po drugie…
Pomoc Google AdSense nie jest charytatywna i musimy za nią płacić – czasem niebagatelnie większe sumy, niż moglibyśmy oczekiwać. Patrząc jednak z perspektywy średnio zaawansowanego wydawcy reklam, pomoc ta nie jest wcale niezastąpiona. Z pomocą przychodzi nam wtedy plugin WordPressa – OIOpublisher Direct, który automatyzuje proces własnoręcznej sprzedaży reklamy na naszej stronie internetowej, bez potrzeby utrzymywania jakiegokolwiek pasożyta. Jedyne, co musimy robić, to zatwierdzić reklamy, które chcemy przedstawiać na naszej stronie.
|
Po trzecie…
Strasznie nie lubię braku pełnej kontroli nad swoim biznesem. Stale twierdzę, że robiąc coś, daję z siebie wszystko i robię to najlepiej. A niestety Google AdSense odbiera mi możliwość nadzorowania tego, co pojawia się w moich serwisach internetowych. Nie wiem, czy następnego dnia, któryś z inteligentnych pracowników Google nie wrzuci do mojego boksu jakiejś idiotycznej stronki, której normalnie nie ruszyłbym kijem.
|
Nie mówię wcale, że Google AdSense jest złe.
Po prostu dla mnie jest daremne.
Podobne wpisy:
Brak podobnych wpisów