Ilość nigdy nie równa się jakości. A już na pewno nie w przypadku mailingu, który coraz częściej przypomina spamerskie podwórko. Mass mailing – do niedawna jeszcze ogromnie popularny, w obecnych czasach przechodzi kryzys. Dobieramy niewłaściwe listy mailingowe, zasypujemy naszymi ofertami klientów, którzy nie mają nic wspólnego z naszym biznesem. Płacimy setki złotych za kilka tysięcy adresów, a efekty są żadne. Konwersja jest tak niewielka, że lepiej byłoby wysyłać ofertę na własną rękę, bez pomocy autorespondera.
.
Czy Mass Mailing odchodzi w zapomnienie? Czy negatywne nastawienie potencjalnych klientów do spamerskich, reklamowych e-mailów, już nigdy nie ulegnie poprawie?
.
Na dzień dzisiejszy, nic nie wskazuje na to, by natychmiastowe usuwanie ofert reklamowych, zaraz po ich otrzymaniu, miało się jakoś zmienić. Taka sytuacja została zapoczątkowana przez marketingowców-amatrów, dla których Mass Mailing oznaczał tylko tyle, co dynamiczny atak na klienta i wyszarpanie jak największej ilości korzyści, w bardzo szybkim czasie. Kupowali listy, pisali nieprofesjonalne oferty i bombardowali. Właściciele adresów mailowych, odczytywali treść oferty i ją wyrzucali do kosza. Nic dziwnego – oferta zazwyczaj wyglądała tak, jakby była utworzona przez piętnastolatka.
.
Klient, który codziennie otrzymywał po kilka takich wiadomości, zdążył się przyzwyczaić i wyczulić przed tą formą reklamy. W obecnym czasie, każda wiadomość wysyłana za pośrednictwem jakiegoś serwisu, jest przez nas od razu kasowana. Nic dziwnego – nikt z nas nie chce przecież czytać jakichś głupot i tracić czasu. A szkoda, bo niektóre oferty reklamowe, wysyłane do nas za pośrednictwem e-maila, są naprawdę interesujące i warte chwili uwagi. Cóż jednak, gdy w dobie wielu stereotypów i tak nie otworzymy tej wiadomości.
.
Jeżeli klient nie zmieni swojego podejścia do tego problemu, Mass Mailing upadnie. Może i z jednej strony będzie to dobre zjawisko – zaczniemy gromadzić wtedy adresy osób wyłącznie zainteresowanych naszą problematyką i zapobiegniemy ogromnemu bombardowaniu. Jeżeli jeszcze dojdzie do tego element wyłączności – gdzie każdemu klientowi, do którego piszemy, poświęcimy dłuższą chwilę i przeanalizujemy zasadność zakupu naszego produktu w jego firmie, ostateczna efektywność będzie dużo większa. Konwersja zacznie nabierać konkretnych kształtów, a klienci pojawią się jeden, za drugim.
Mass Mailing – coraz mniej skuteczny.
Ilość nigdy nie równa się jakości. A już na pewno nie w przypadku mailingu, który coraz częściej przypomina spamerskie podwórko. Mass mailing – do niedawna jeszcze ogromnie popularny, w obecnych czasach przechodzi kryzys. Dobieramy niewłaściwe listy mailingowe, zasypujemy naszymi ofertami klientów, którzy nie mają nic wspólnego z naszym biznesem. Płacimy setki złotych za kilka tysięcy adresów, a efekty są żadne. Konwersja jest tak niewielka, że lepiej byłoby wysyłać ofertę na własną rękę, bez pomocy autorespondera.
.
Czy Mass Mailing odchodzi w zapomnienie? Czy negatywne nastawienie potencjalnych klientów do spamerskich, reklamowych e-mailów, już nigdy nie ulegnie poprawie?
.
Na dzień dzisiejszy, nic nie wskazuje na to, by natychmiastowe usuwanie ofert reklamowych, zaraz po ich otrzymaniu, miało się jakoś zmienić. Taka sytuacja została zapoczątkowana przez marketingowców-amatrów, dla których Mass Mailing oznaczał tylko tyle, co dynamiczny atak na klienta i wyszarpanie jak największej ilości korzyści, w bardzo szybkim czasie. Kupowali listy, pisali nieprofesjonalne oferty i bombardowali. Właściciele adresów mailowych, odczytywali treść oferty i ją wyrzucali do kosza. Nic dziwnego – oferta zazwyczaj wyglądała tak, jakby była utworzona przez piętnastolatka.
.
Klient, który codziennie otrzymywał po kilka takich wiadomości, zdążył się przyzwyczaić i wyczulić przed tą formą reklamy. W obecnym czasie, każda wiadomość wysyłana za pośrednictwem jakiegoś serwisu, jest przez nas od razu kasowana. Nic dziwnego – nikt z nas nie chce przecież czytać jakichś głupot i tracić czasu. A szkoda, bo niektóre oferty reklamowe, wysyłane do nas za pośrednictwem e-maila, są naprawdę interesujące i warte chwili uwagi. Cóż jednak, gdy w dobie wielu stereotypów i tak nie otworzymy tej wiadomości.
.
Jeżeli klient nie zmieni swojego podejścia do tego problemu, Mass Mailing upadnie. Może i z jednej strony będzie to dobre zjawisko – zaczniemy gromadzić wtedy adresy osób wyłącznie zainteresowanych naszą problematyką i zapobiegniemy ogromnemu bombardowaniu. Jeżeli jeszcze dojdzie do tego element wyłączności – gdzie każdemu klientowi, do którego piszemy, poświęcimy dłuższą chwilę i przeanalizujemy zasadność zakupu naszego produktu w jego firmie, ostateczna efektywność będzie dużo większa. Konwersja zacznie nabierać konkretnych kształtów, a klienci pojawią się jeden, za drugim.
Podobne wpisy: