Archive for the ‘Skuteczny Copywriting’ Category

Listopad 4th, 2011

Skuteczny Copywriting w 5 krokach.

Copywriting jest obecnie jednym z najskuteczniejszych narzędzi marketingowych. Nie bez powodu, coraz większa ilość firm zatrudnia profesjonalnych „znawców słowa reklamowego”, którzy przyciągają do siebie klientów jak magnes.

Copywriting skupia się w głównej mierze na tworzeniu perswazyjnych tekstów reklamowych, ofert sprzedażowych, namingów dla firm, chwytliwych haseł i sloganów, promujących dany produkt lub usługę. Prawdziwi copywriterzy potrafią wypromować każdy przedmiot, jaki tylko wpadnie w ich ręce. Odpowiednio dobrane słowa, wyznaczenie najważniejszych atutów i określenie przydatności danego produktu, stanowią główną siłę przekazu w tej formie promocji.

.

Copywriterem może być każdy z nas – przedsiębiorców – o ile będzie potrafił władać językiem potencjalnych klientów, zrozumie ich potrzeby i wysnuje takie argumenty, które przeszyją głowę czytelnika niczym strzała. Jeśli tylko będziesz potrafił zjednać sobie klienta i zdobyć jego zaufanie, z pewnością kupi on Twoje kolejne produkty, bez względu na aktualny stopień popytu na dane dobro.

 .

O czym należy pamiętać, uprawiając skuteczny Copywriting?

 

Wrzesień 26th, 2011

Strasznie nie lubię pośredników.

Praca freelancera wiąże się zazwyczaj z nieznajomością i brakiem świadomości, dla kogo tak właściwie pracujemy. Kontaktuje się z nami pewna firma X, która zleca napisanie wartościowych tekstów reklamowych na stronę. Już po wymianie kilkunastu zdań widzimy, że ma duże wymagania i niezbyt zasobny portfel. Gdy pytamy o szczegóły, o dziwo, żadnych szczegółów nie podaje.

Zadaję sobie wtedy pytanie – po jaką cholerę w ogóle do mnie piszesz, skoro nie wiesz, czego tak właściwie chcesz?

|

I wtedy doznaję olśnienia. Znów przyszło mi pracować z…

Sierpień 22nd, 2011

Ochrona przed zleceniodawcą.

Każdy Freelancer – niezależnie od swej specjalizacji, czy oferowanych usług – narażony jest codziennie na szereg oszustw, wyłudzeń i nieuczciwych zagrywek.

Witamy w fundacji nie jesteś sam. Sępy istniały zawsze i istnieć będą dopóty, dopóki właściciele portali/aukcji zleceń nie zrobią z tym porządku.

.

Na szczęście, w większości przypadków towarzyszy nam przeczucie, oraz zdolność powiązań przyczynowo-skutkowych, które razem mogą nas uchronić przed „charytatywnym wykonaniem danego zlecenia”.

Pomimo tego, bardzo często dajemy się wpuszczać w maliny. Fikcyjny zleceniodawca czerpie korzyści z naszej usługi, a my zostajemy z pustymi rękoma.

.

Jak zatem uchronić się przed oszustami, działającymi na portalach ze zleceniami?
Listopad 11th, 2010

Jak mocno potrafi się wypiąć nasz zleceniodawca?

Szlag może trafić, gdy oferujesz zleceniodawcy darmową pomoc, a po osiągnięciu sukcesu gość pokazuje ci gołe poślady.

Żeby chociaż ta jego dupa przemówiła – niewielkie purt, znaczące „dziękuję”.

Ale odzewu jak nie było, tak nie ma do dnia dzisiejszego

|

Napisałbym to publicznie, ale w Dzień Niepodległości,

zaoszczędzę Ci palancie swoich wulgarności.

|

Październik 30th, 2010

Daj się skosztować, a połkną Cię w całości.

Filozofia praktycznie żadna i każdemu bardzo dobrze znana – nie dasz się w nocy skosztować, zostaniesz nietknięta do rana.

Każdy Copywriter musiał przez to przechodzić. Nikt przecież nie skorzysta z naszych usług, jeżeli sam wcześniej ich nie spróbuje.

Może niektórzy wysuną teraz argument, że przecież od tego są portfolia, listy referencyjne i polecenia. No tak. Są.

Tylko co mi do cholery dają referencje od firmy sprzedającej parasole, jeśli mój zleceniodawca chce dostać teksty o fluorescencyjnych prezerwatywach!

Październik 29th, 2010

Copywriting lokalny na rynek globalny.

Czy Copywriter z Polski może myśleć o poszerzaniu swej działalności o rynki zagraniczne?

Z takim pytaniem błąka się niejeden piszący rodak, wabiony zagranicznymi stawkami za teksty reklamowe.

Jednak czy takie osoby, jak ja czy ty posiadają realną szansę, by zaistnieć w świecie zagranicznych „gwiazd pióra”?

Przecież nie znamy panujących tam realiów, nie wiemy, w jaki sposób zachowują się Klienci, których my przypominać będziemy dopiero za kilka albo kilkanaście lat.

Czy to nam w czymś przeszkadza?

Październik 26th, 2010

Czy perswazyjny tekst zawsze sprzeda?

Niedawno współpracowałem z jednym ze zleceniodawców, handlujących na Allegro. Oczywiście temat zlecenia standardowy – stworzenie perswazyjnego tekstu reklamowego, który zwiększyłby sprzedaż produktu o kilkadziesiąt procent.

|

Produkt był dosyć ciekawy, więc miałem olbrzymie pole manewru. Konkurencję zanalizowaliśmy dosyć powierzchownie – każdy ze sprzedawców posiadał słabe teksty, które nie zachęciłyby nawet do przemyśleń, a co dopiero do złożenia zakupu.

Wszystko więc szło w idealnym kierunku.

|

Jednak już po 3 dniach od publikacji aukcji stwierdziłem, że niestety będzie to jedna wielka kicha…

Październik 9th, 2010

Brief Reklamowy – jak powinien wyglądać?

W ostatnim wpisie poruszyłem temat kluczowego aspektu rozpoczęcia pracy copywritera nad tekstem – dobrze skomponowanego briefu reklamowego.

Wiemy już, jak ważny jest to element i co dzięki niemu możemy uzyskać. Kwestią bieżącą jest teraz pytanie, jak się za to zabrać?

W jaki sposób stworzyć brief, który mi pomoże, a nie wprowadzi jeszcze większego zamieszania w mojej głowie?

Październik 6th, 2010

Brief Reklamowy – przyjaciel czy zmora Copywritera.

Każdy Copywriter-zleceniobiorca, wykonujący teksty reklamowe dla danej firmy, bądź też osoby prywatnej, potrzebuje  informacji. Bez niej ani rusz – no bo jak opisać dany produkt, jeśli nie mamy o nim zielonego pojęcia.

|

Jednak nie każdy Copywriter ubiega się o to, co żywnie mu się należy. Chcąc stworzyć w pełni profesjonalny, perswazyjny i zarazem skuteczny tekst, musimy wiedzieć o danej firmie/produkcie praktycznie tyle samo, co jej właściciel/producent. W innym wypadku napiszemy bzdury, które nikogo do zakupu nie przekonają.

Październik 2nd, 2010

Na reklamę trzeba być przygotowanym!

O tym, że reklama jest skuteczna tylko wtedy, gdy się na nią odpowiednio przygotujemy, wie chyba każdy. Jednak nie wszyscy stosują się do takich zaleceń.

Przekonała się o tym jedna z restauracji, biorących udział w programie telewizyjnym „Kuchenne Rewolucje”.

Początkowy zamysł, że taka reklama z całą pewnością pomoże w promocji restauracji spowodował, że „Jesz Burger” zapomniał o wszystkich swoich niedociągnięciach.