Archive for the ‘Skuteczny Copywriting’ Category
Strasznie nie lubię pośredników.
Praca freelancera wiąże się zazwyczaj z nieznajomością i brakiem świadomości, dla kogo tak właściwie pracujemy. Kontaktuje się z nami pewna firma X, która zleca napisanie wartościowych tekstów reklamowych na stronę. Już po wymianie kilkunastu zdań widzimy, że ma duże wymagania i niezbyt zasobny portfel. Gdy pytamy o szczegóły, o dziwo, żadnych szczegółów nie podaje.
Zadaję sobie wtedy pytanie – po jaką cholerę w ogóle do mnie piszesz, skoro nie wiesz, czego tak właściwie chcesz?
|
I wtedy doznaję olśnienia. Znów przyszło mi pracować z…
Ochrona przed zleceniodawcą.
Każdy Freelancer – niezależnie od swej specjalizacji, czy oferowanych usług – narażony jest codziennie na szereg oszustw, wyłudzeń i nieuczciwych zagrywek.
Witamy w fundacji nie jesteś sam. Sępy istniały zawsze i istnieć będą dopóty, dopóki właściciele portali/aukcji zleceń nie zrobią z tym porządku.
.
Na szczęście, w większości przypadków towarzyszy nam przeczucie, oraz zdolność powiązań przyczynowo-skutkowych, które razem mogą nas uchronić przed „charytatywnym wykonaniem danego zlecenia”.
Pomimo tego, bardzo często dajemy się wpuszczać w maliny. Fikcyjny zleceniodawca czerpie korzyści z naszej usługi, a my zostajemy z pustymi rękoma.
.
Jak zatem uchronić się przed oszustami, działającymi na portalach ze zleceniami?
Jak mocno potrafi się wypiąć nasz zleceniodawca?
Szlag może trafić, gdy oferujesz zleceniodawcy darmową pomoc, a po osiągnięciu sukcesu gość pokazuje ci gołe poślady.
Żeby chociaż ta jego dupa przemówiła – niewielkie purt, znaczące „dziękuję”.
Ale odzewu jak nie było, tak nie ma do dnia dzisiejszego
|
Napisałbym to publicznie, ale w Dzień Niepodległości,
zaoszczędzę Ci palancie swoich wulgarności.
|
Daj się skosztować, a połkną Cię w całości.
Filozofia praktycznie żadna i każdemu bardzo dobrze znana – nie dasz się w nocy skosztować, zostaniesz nietknięta do rana.
Każdy Copywriter musiał przez to przechodzić. Nikt przecież nie skorzysta z naszych usług, jeżeli sam wcześniej ich nie spróbuje.
Może niektórzy wysuną teraz argument, że przecież od tego są portfolia, listy referencyjne i polecenia. No tak. Są.
Tylko co mi do cholery dają referencje od firmy sprzedającej parasole, jeśli mój zleceniodawca chce dostać teksty o fluorescencyjnych prezerwatywach!
Copywriting lokalny na rynek globalny.
Czy Copywriter z Polski może myśleć o poszerzaniu swej działalności o rynki zagraniczne?
Z takim pytaniem błąka się niejeden piszący rodak, wabiony zagranicznymi stawkami za teksty reklamowe.
Jednak czy takie osoby, jak ja czy ty posiadają realną szansę, by zaistnieć w świecie zagranicznych „gwiazd pióra”?
Przecież nie znamy panujących tam realiów, nie wiemy, w jaki sposób zachowują się Klienci, których my przypominać będziemy dopiero za kilka albo kilkanaście lat.
Czy to nam w czymś przeszkadza?
Czy perswazyjny tekst zawsze sprzeda?
Niedawno współpracowałem z jednym ze zleceniodawców, handlujących na Allegro. Oczywiście temat zlecenia standardowy – stworzenie perswazyjnego tekstu reklamowego, który zwiększyłby sprzedaż produktu o kilkadziesiąt procent.
|
Produkt był dosyć ciekawy, więc miałem olbrzymie pole manewru. Konkurencję zanalizowaliśmy dosyć powierzchownie – każdy ze sprzedawców posiadał słabe teksty, które nie zachęciłyby nawet do przemyśleń, a co dopiero do złożenia zakupu.
Wszystko więc szło w idealnym kierunku.
|
Jednak już po 3 dniach od publikacji aukcji stwierdziłem, że niestety będzie to jedna wielka kicha…
Brief Reklamowy – jak powinien wyglądać?
W ostatnim wpisie poruszyłem temat kluczowego aspektu rozpoczęcia pracy copywritera nad tekstem – dobrze skomponowanego briefu reklamowego.
Wiemy już, jak ważny jest to element i co dzięki niemu możemy uzyskać. Kwestią bieżącą jest teraz pytanie, jak się za to zabrać?
W jaki sposób stworzyć brief, który mi pomoże, a nie wprowadzi jeszcze większego zamieszania w mojej głowie?
Brief Reklamowy – przyjaciel czy zmora Copywritera.
Każdy Copywriter-zleceniobiorca, wykonujący teksty reklamowe dla danej firmy, bądź też osoby prywatnej, potrzebuje informacji. Bez niej ani rusz – no bo jak opisać dany produkt, jeśli nie mamy o nim zielonego pojęcia.
|
Jednak nie każdy Copywriter ubiega się o to, co żywnie mu się należy. Chcąc stworzyć w pełni profesjonalny, perswazyjny i zarazem skuteczny tekst, musimy wiedzieć o danej firmie/produkcie praktycznie tyle samo, co jej właściciel/producent. W innym wypadku napiszemy bzdury, które nikogo do zakupu nie przekonają.
Na reklamę trzeba być przygotowanym!
O tym, że reklama jest skuteczna tylko wtedy, gdy się na nią odpowiednio przygotujemy, wie chyba każdy. Jednak nie wszyscy stosują się do takich zaleceń.
Przekonała się o tym jedna z restauracji, biorących udział w programie telewizyjnym „Kuchenne Rewolucje”.
Początkowy zamysł, że taka reklama z całą pewnością pomoże w promocji restauracji spowodował, że „Jesz Burger” zapomniał o wszystkich swoich niedociągnięciach.









Skuteczny Copywriting w 5 krokach.
Copywriting jest obecnie jednym z najskuteczniejszych narzędzi marketingowych. Nie bez powodu, coraz większa ilość firm zatrudnia profesjonalnych „znawców słowa reklamowego”, którzy przyciągają do siebie klientów jak magnes.
Copywriting skupia się w głównej mierze na tworzeniu perswazyjnych tekstów reklamowych, ofert sprzedażowych, namingów dla firm, chwytliwych haseł i sloganów, promujących dany produkt lub usługę. Prawdziwi copywriterzy potrafią wypromować każdy przedmiot, jaki tylko wpadnie w ich ręce. Odpowiednio dobrane słowa, wyznaczenie najważniejszych atutów i określenie przydatności danego produktu, stanowią główną siłę przekazu w tej formie promocji.
.
Copywriterem może być każdy z nas – przedsiębiorców – o ile będzie potrafił władać językiem potencjalnych klientów, zrozumie ich potrzeby i wysnuje takie argumenty, które przeszyją głowę czytelnika niczym strzała. Jeśli tylko będziesz potrafił zjednać sobie klienta i zdobyć jego zaufanie, z pewnością kupi on Twoje kolejne produkty, bez względu na aktualny stopień popytu na dane dobro.
.
O czym należy pamiętać, uprawiając skuteczny Copywriting?