Zapewne nie słyszałeś jeszcze o wielce innowacyjnym pomyśle na skuteczne zarabianie przez Internet z Joelem w sektorze Fitness. Pomimo prężnie i hucznie prezentowanego popisu marketingowego, chyba lekko się przeliczyli, bo po upływie kilku dni nadal nie przestają zachęcać nowych grup „sprzedawczyków” do uczestnictwa w swoich seminariach. I nie ma się czemu dziwić – na polskim rynku zaangażowano kilku aktywnych współorganizatorów tej marketingowej parady „wolności finansowej”, którzy muszą przecież zbudować pod sobą odpowiednio pokaźną grupę centusiów, będących podstawą do osiągnięcia satysfakcjonujących zarobków. W końcu każdemu zależy na kasie. Jak myślisz, do której grupy Cię przydzielono? Zarabiającej czy tej dającej zarobić? A może do tej, w której trzeba się za darmo narobić?
7 Minutowy Trening to nowoczesna metoda, która zapewni Ci szczupłą i wysportowaną sylwetkę, ćwicząc przez 3 dni w tygodniu po 7 minut. Na polskim rynku jeszcze nieznana – na Zachodzie podobno skuteczna. Więcej o programie można przeczytać tu: 7 Minutowy Trening. Autorzy metody tłumaczą, że częste treningi nie wnoszą niczego dobrego – przemęczamy nasze mięśnie, które nie mają czasu na regenerację. Podobno jest to na tyle odkrywcze, że warto zainwestować w ten program ponad 146$. Skoro jednak metoda ta przynosi rezultaty na Zachodzie, gdzie procent ludzi z nadwagą bije polskie statystyki na głowę, dlaczego nie miałoby to dać efektów wśród naszych obywateli?
Skuteczność przyjdzie z czasem. Ewentualne oszustwo – trochę później, gdy ekipa marketingowych aniołków zamknie interes i wytransferuje zarobione pieniądze na zagraniczne konta bankowe. Nie można jednak z góry zakładać, że każda wspaniała i zaskakująco mało wymagająca metoda odchudzania jest oszustwem.
Warto natomiast skupić się nieco bardziej na programie partnerskim 7 Minutowego Treningu. Chcieliśmy wysłuchać jednego webinaru – mieliśmy już nawet wypisaną serię pytań, które miały paść przy ewentualnej sposobności. Niestety – o wskazanej godzinie, ekran komputera wypełnił się bielą. Niczego nie dojrzeliśmy. Może dlatego, że nie mamy zainstalowanej Javy. Pytań nie zadaliśmy. Pozostały domysły.
Ze względu na to, że osoby niedoinformowane nie powinny publikować zbyt pochopnych opinii, chcemy zwrócić uwagę na to, co znaleźliśmy na ich stronie internetowej – mianowicie „Student – opłacaj abonament 9,97$/miesiąc”. Czyżby kolejny świetny program partnerski, na którym nie zarobimy dopóty, dopóki nie zainwestujemy własnych pieniędzy?
Czy to na tym polega współpraca w programach partnerskich? Żeby z własnej kieszeni inwestować w reklamę osoby, która chce się zareklamować wśród naszych znajomych? A co z gwarancją zwrotu? Nie przejmuj się centusiu. Te pieniądze na pewno się zwrócą. I jeszcze kilkakrotnie je dla Ciebie pomnożymy. Za jednego pozyskanego dostaniesz 20$. Ale czy będąc już rangę wyżej (Doradca), sponsorowanie swoich 5 Studentów wiąże się z jakimś obciążeniem finansowym?
Na końcu warto dodać, że produktu jeszcze nie ma w sprzedaży w Polsce. Oczekują od Ciebie stworzenia własnej wirtualnej organizacji z podwładnymi sobie pracownikami, gdy jeszcze nie wiesz, jak będzie wyglądał finalny produkt. Myślę, że nie wymaga to komentarza. Mówiąc o tych inwestycjach bez gwarancji zwrotu, od razu nasuwa się na myśl Banners Broker.
