BANNERS BROKER – w ostatnich miesiącach, jeden z najbardziej kontrowersyjnych tematów w polskim Internecie. Firma, uważana przez wielu za kolejną „piramidę finansową”, umożliwiająca zarabianie pieniędzy poprzez zakup powierzchni reklamowych. Czy niewielka ilość sprecyzowanych formalizmów, dość zaawansowany system funkcjonowania systemu, oraz wiele innych podejrzliwych przesłanek, będzie miało wpływ na początek końca jednego z największych i najbardziej dochodowych oszustw internetowych? A może, idąc tropem wielu pozytywnych opinii użytkowników firmy Banners Broker, jest to jedna z najlepszych inwestycji finansowych, prowadzących do pełnej niezależności? Czas, by przeanalizować kilka aspektów.

Jak działa firma Banners Broker?

Zasada działania systemu polega na inwestycji w miejsca reklamowe na stronach internetowych, dzierżawionych, bądź wykupionych przez firmę Banners Broker. Miejsca te wykupujemy w formie tzw. paneli reklamowych (np. żółty – 10$, fioletowy – 30$, niebieski – 90$, czarny – 2320$). Każdy panel zostaje przez nas otwarty na pewien okres czasu, po upływie którego kwota zakupionego panelu może zostać podwojona. Dodatkowo, musimy pamiętać o miesięcznych opłatach abonamentowych, oraz tzw. pakiecie „ruchu” na stronie. Na początku dostajemy to w gratisie. W kolejnych miesiącach będzie to konieczne.

Punkty zaczepne w Banners Broker:

1. Według analizy jednego z programistów w portalu GoldenLine, wśród miliona najpopularniejszych stron Alexa Rank, tylko 29 stron internetowych posiada miejsca reklamowe Banners Broker. Ocenia się, że strony te reprezentują niski poziom i generują niewielki ruch.Skąd więc te miliony dolarów?

2. Udział w systemie Banners Broker nie zaczyna się od oczekiwanych zarobków, a co najmniej kilkudziesięciu dolarów wstępnej inwestycji w system (min. 55$). Co otrzymujemy za te pieniądze? Kilka paneli reklamowych i tysiące zapewnień, że kwota ta zostanie rozmnożona w bardzo szybkim czasie.

Zobacz także:  Jak design thinking zmienia sposób myślenia o innowacjach w biznesie?

3. Nie możemy zlecić przelewu wszystkich zarobionych pieniędzy z systemie, bo zgodnie z wytycznymi Banners Broker, większość tej kwoty będziemy musieli poddać reinwestycji.

4. Jak w każdym tego typu systemie, musimy skupić się na rozwoju sieci poleconych, co ułatwi i przyspieszy nasze zarabianie. Mówi się, że bez nich również można sobie poradzić. Jednak do systemu możemy zarejestrować się wyłącznie przez polecającego. Zdaniem wielu, taki polecający jest potrzebny początkującemu, by wdrożyć go w zasadę działania systemu i optymalne strategie.

5. Sceptycy zastanawiają się na tym, dlaczego właściciel Banners Broker sam nie zainwestował pokaźnej kwoty w system, skoro jest on taki opłacalny i przynosi ogromne zyski. Po co mu pośrednik (użytkownik Banners Broker), skoro jest on zupełnie niepotrzebny na linii Wydawca – Klient.

6. Firma Banners Broker nawiązała współpracę z firmą Master Card. Gdyby coś było nie tak, czy tak potężna i rozpoznawalna firma nawiązywałaby współpracę z oszustem, ryzykując utratę własnej renomy?

A jakie jest Twoje zdanie o Banners Broker?

Jesteś użytkownikiem systemu Banners Broker? Myślisz o dołączeniu do tej grupy? A może sądzisz, że Banners Broker to jedno wielkie oszustwo, które żeruje na inwestujących w system nowych użytkownikach?

Każda opinia będzie tutaj szczególnie ważna. Tym bardziej, gdy ryzykujemy własnymi pieniędzmi.

Autor: Bogdan Matecki

Jako doświadczony doradca podatkowy, zdobywałem wiedzę i umiejętności, pracując w czołowych firmach doradczych w Polsce i na świecie. Moja pasja do finansów i podatków pozwoliła mi zgłębić tajniki tej branży, a teraz chcę dzielić się swoją wiedzą z Wami. Dlatego stworzyłem ten blog – miejsce, gdzie znajdziecie praktyczne porady, analizy i wskazówki oparte na wieloletnim doświadczeniu.