Większość z nas, odnosi się do niej bardzo pozytywnie. Szczególnie dotyczy to kręgów mniej wykształconych, bądź zafrasowanych wychowywaniem dzieci. Obie te sytuacje często wykluczają nas z możliwości podjęcia stałej pracy na etacie. W takich przypadkach pozostaje nam praca chałupnicza i wykonywanie obowiązków pracowniczych we własnym domu. Nikt nie patrzy nam tu na ręce, ani nie nadzoruje naszych postępów. Warunek jest tylko jeden – do określonego dnia wykonać wszystkie powierzone nam czynności i odesłać gotowy produkt pod dany adres naszego pracodawcy.
Choć wydawać by się mogło, że praca chałupnicza jest rewelacyjnym rozwiązaniem, umożliwiającym nam pracę w dogodnych godzinach, to prawda o tym rodzaju działalności jest zgoła inna. Mówiąc wprost – jest jej tyle, że w większości przypadków zmieścimy się w danym terminie, pracując po kilkanaście godzin dziennie.
Praca chałupnicza stanowi dla nas duże ograniczenie. I nie chodzi tu już tylko o pudła z zakrętkami, obudową i wkładami do długopisów, zawalające wszystkie pomieszczenia w naszym domu. Nie chodzi tu również o ograniczenie finansowe, bo chyba każdy z nas wie, że za jeden skręcony długopis dostaniemy symboliczne 5 groszy. Chodzi tu przede wszystkim o stracony czas, którego większość pochłania proces skręcania. A gdzie tu teraz prace przy naszym dziecku. Gdzie zrobienie obiadu, posprzątanie mieszkania. Nie ma na to czasu, bo cały dzień zorganizował nam już nasz pracodawca.
Zastanówmy się, czy na pewno chcemy być więźniami we własnym domu. Większość prac chałupniczych jest przystosowana dla robotów, a nie zwykłych ludzi. Śmieszne wynagrodzenie jeszcze bardziej przekreśla ten pomysł, który zamiast zasilać finansowo, ogranicza nas w normalnym funkcjonowaniu. Istnieje wiele innych metod, które umożliwiają zarobienie uczciwych pieniędzy skierowanych do kobiet zajmujących się domem, bądź też ograniczonych czasowo z innych powodów.
