Stworzenie powyższego nagłówka, zajęło mi około 5 minut. Y! Kłamiesz! Warto wspomnieć, że w międzyczasie opychałem się jeszcze talarkami. Gdybym tak skupił się wyłącznie na wskazanej czynności, trwałoby to nieco krócej.
Tylko po co – na zewnątrz słonecznie, wiatr lekkim powiewem wkrada się w lufcik uchylonego okna, a ja (niczym Turnau)…
Leżę i leżę i leżę. Skaczę po klawiaturze i leń straszny mnie bierze.
Wrzucam spodnie, zaciągam je pasem. Rozpoczynam prelekcję, o zarządzaniu czasem.
A więc ruszamy w trasę!
Czas jest niezwykle cennym nabytkiem. Wiedzą o tym Ci, którzy mają go niewiele. Zapracowani, wciąż zagonieni, wiecznie spóźnieni. Taki obrazek towarzyszy większości pracowników, biznesmenów, a coraz częściej nawet uczniów i studentów.
Pędzimy za pieniądzem, gonimy za naszą żoną na zakupach, biegamy za dziećmi, żeby niczego sobie nie zrobiły. A czas ucieka…
Najwyższa pora, by stworzyć zestaw Złotych Reguł, dzięki którym zarządzanie własnym czasem będzie nie tylko prostsze, ale przede wszystkim skuteczniejsze i bardziej efektywne.
ZŁOTE REGUŁY ZARZĄDZANIA WŁASNYM CZASEM:
1. Priorytety i Hierarchia wartości.
Każda sprawa załatwiana w ciągu dnia, posiada swoją wartość. Powinniśmy zatem ustalać priorytety dla każdego zobowiązania, którym jesteśmy obarczeni w danym dniu. Dotyczy to przede wszystkim spotkań, wyjazdów, oglądania telewizji, obowiązków pracownika i członka rodziny, a nawet prozaicznej czynności golenia rozpromienionej facjaty.
Musisz rozróżniać to, co pilne, od tego, co debilne.
2. Moja Lista Spraw.
Kiedy już wyselekcjonujemy nasze zobowiązania, pozostając przy opcjach sensownych i realnych, postarajmy się o nich nie zapomnieć. W tym celu, zapiszmy wszystkie dzisiejsze sprawy na kartce papieru, do której będziemy mogli wrócić w każdej chwili (już wiesz, dlaczego nie może być to papier toaletowy).
3. Datownik, kalendarz, organizator i… paralizator.
Każda z wypisanych spraw powinna być teraz odpowiednio rozmieszczona w przestrzeni czasowej, którą aktualnie posiadasz. Przypuśćmy, że codziennie sypiasz po 8 godzin. Pozostałe 16 jest więc dostępne tylko dla Ciebie i Twej magicznej kartki. Dobrze to rozplanuj i pamiętaj, że się nie rozdwoisz. Wpisuj konkretne godziny, daty. Posłuż się kalendarzem lub organizatorem, zamieszczonym w Twoim telefonie komórkowym. Jeżeli dzień minie zgodnie z ustaleniami i będziesz miał czas na sen, paralizator nie będzie Ci potrzebny.
4. Planowanie Przyszłościowe.
Znaczna część ludzkiej populacji, uwielbia odkładać wszelkie nieprzyjemne obowiązki na ostatnią chwilę. Skoro mamy jeszcze czas i szereg innych, dużo ciekawszych zajęć, po co zawracać sobie głowę głupotami.
Po upływie sielankowego lekceważenia sprawy, przychodzi moment palpitacji serca i wielkiej nagonki. Nasze obowiązki są wtedy wykonane niepoprawnie, niechlujnie, a czasem nawet niekompletnie. Wychodzi zakalec. Warto więc planować przyszłościowo wszystkie ważne sprawy i trzymać się wcześniej określonych terminów. Profity przyjdą same.
5. Zasada „Pareto”.
Popularna w mediach i bardzo często wymieniana zasada 80/20, zgodnie z którą 20% intensywnej pracy, wpłynie na 80% osiągniętych efektów. Można się z tym zgodzić, można też wyśmiać. Osobiście mnie to nie bawi, bo skoro nie robimy czegoś na 100% swoich możliwości, to robimy to do D. Mówiąc jaśniej – przy 20% intensywności, nasza praca jest po prostu gówno warta.
6. Zapisuj wszystkie swoje pomysły.
Zazwyczaj bywa tak, że najlepsze pomysły pojawiają się w najmniej oczekiwanym momencie. Yoshiro Nakamatsu – jeden z rekordzistów świata w wymyślaniu innowacyjnych urządzeń – wpada na swe złote pomysły, nurkując pod wodą. Osobiście polecam dłuższą posiadówkę w toalecie, bez gazety, czy krzyżówki. Wszystkie pomysły, na które wpadniesz, powinieneś natychmiast zapisać! Większość z nich może w przyszłości doprowadzić Cię do bogactwa, innowacyjnych patentów i wszechogarniającej popularności. Dzięki zapiskom, nie stracisz czasu i cennych myśli, swobodnie krążących w Twej głowie.
Wprowadź w życie kilka nowych zasad i stań się profesjonalnym zarządcą własnego czasu.
Już dziś, to czas może pracować dla Ciebie.
