Dom, od zawsze kojarzy nam się z samymi pozytywnymi wspomnieniami – pomijając oczywiście wszelkie patologie. Praca chałupnicza jest jedną z możliwości zarobkowych, które nie wymagają od nas opuszczania progu własnego domu. Jednak nie wszyscy mamy to szczęście, bycia „udomowionymi pracownikami”. Większości z nas pozostaje wyłącznie codzienna praca etatowa, w jednym z pobliskich przedsiębiorstw produkcyjnych, bądź sprzedażowych, w których spędzamy połowę naszego życia.

Zazwyczaj narzekamy na naszą pracę, bo jest męcząca, nużąca i bez żadnych perspektyw rozwojowych. Najchętniej przesiedzielibyśmy całe swoje życie w domu, od czasu do czasu dorabiając na doczesne dobra. Ale czy praca chałupnicza, tak aktywnie zachwalana przez wielu bezrobotnych, jest faktycznie taka wartościowa?

Praca chałupnicza kojarzy nam się przede wszystkim ze składaniem długopisów, adresowaniem kopert i wszelkimi innymi działaniami, które wymagają poświęcenia sporej ilości wolnego czasu, co nie przekłada się niestety na wysokie zarobki. W pracy chałupniczej, potencjalny pracodawca szuka taniej siły roboczej. Zasada jest prosta – nie dam ci dużo zarobić, bo siedzisz w domu, nie musisz nigdzie wychodzić, jest ci ciepło i przytulnie, więc czego jeszcze oczekujesz.

Ludzie, którzy nie mają zbyt wielu możliwości znalezienia pracy na naszym rynku, często wpadają w pułapkę pracy chałupniczej, sądząc, że faktycznie jest to niezwykle przyjemna działalność. Pokoje, zawalone różnorodnymi kartonami z elementami długopisów, sterty kopert, przez które musimy przekopywać się, idąc do łazienki, z pewnością nie wprowadzają do naszego domu przyjemnej atmosfery. A do tego wszystkiego jeszcze niewielki zysk pod koniec miesiąca, za który kupimy sobie co najwyżej balsam do rąk, które po miesiącu pracy wyglądają, jakbyśmy przez trzy lata tyrali na kopalni.

Dopóki nie musisz tego robić, nie szukaj pracy chałupniczej. Chyba, że lubisz pracować jako wolontariusz, napełniając przy tym kieszenie chytrym pracodawcom.

Zobacz także:  Zwolnienie dyscyplinarne – jak przygotować się na trudną rozmowę?

Autor: Bogdan Matecki

Jako doświadczony doradca podatkowy, zdobywałem wiedzę i umiejętności, pracując w czołowych firmach doradczych w Polsce i na świecie. Moja pasja do finansów i podatków pozwoliła mi zgłębić tajniki tej branży, a teraz chcę dzielić się swoją wiedzą z Wami. Dlatego stworzyłem ten blog – miejsce, gdzie znajdziecie praktyczne porady, analizy i wskazówki oparte na wieloletnim doświadczeniu.