Praca Copywritera jest bardzo trudnym rzemiosłem. I nie chodzi tu już tylko o dużą konkurencję, czy nadzwyczajne umiejętności polonistyczno-marketingowe. Problemem okazuje się bowiem nieuczciwość zleceniodawców, którzy nie doceniają pracy Copywritera, ratując się tysiącem różnorodnych wymówek, które w pewnym momencie, same w sobie tracą jakikolwiek sens.

Weźmy za przykład postać „Rafała 5″ – jednego ze współzałożycieli firmy ADefekt. Jedno z kolejnych zleceń, które zostały wykonane w tradycyjny sposób – szybko, profesjonalnie i bez żadnych zarzutów ze strony zleceniodawcy. Kwota opiewająca na 286 złotych, za 28 650 znaków ze spacją. Okazuje się jednak, że po raz drugi, mimo licznych zapewnień ze strony „Rafała 5″, wydłuża się czas realizacji należnego przelewu na wskazane konto bankowe.

Minął już miesiąc, a po pieniądzach ani śladu. Co więcej – brak odbieranych telefonów, brak odpowiedzi na komunikatorze. Współpraca zamarła. Problemy z pieniędzmi? Podobno taki właśnie był ostatni powód. A może dłuższe wakacje? Tylko jak tu mówić o miesięcznych wakacjach, mając na uwadze problemy z pieniędzmi?

Wystrzegajcie się ludzi, którzy nie traktują Was poważnie. Nie nawiązujcie współpracy z osobą, która już raz z Was zakpiła. Takim ludziom nie warto poświęcać czasu. Nawet kosztem utraty ciekawego zlecenia. Szkoda Waszych nerwów.

Pozdrawiam Pana „Rafała 5″ i całą firmę ADefekt. Jeżeli traktuje Pan swoich klientów tak samo jak swoich zleceniobiorców, to chyba najwyższy czas, żeby zacząć pakować walizki.

Zobacz także:  Jakie wynagrodzenie czeka na konwojenta w Polsce?

Autor: Bogdan Matecki

Jako doświadczony doradca podatkowy, zdobywałem wiedzę i umiejętności, pracując w czołowych firmach doradczych w Polsce i na świecie. Moja pasja do finansów i podatków pozwoliła mi zgłębić tajniki tej branży, a teraz chcę dzielić się swoją wiedzą z Wami. Dlatego stworzyłem ten blog – miejsce, gdzie znajdziecie praktyczne porady, analizy i wskazówki oparte na wieloletnim doświadczeniu.