W Polsce nie ma pracy. W naszym kraju nie ma pieniędzy na emerytury. Polska to kraj bezrobotnych magistrów, którzy marnują swój potencjał na sklepowych kasach – takie hasła wykrzykują praktycznie wszędzie. Krzyczy mama, krzyczy dziadek, wujek Gienek, który zarabiał zbyt mało żeby nadal trwać na swoim stanowisku. Jednym słowem – krzyczą wszyscy, którzy nie mają pojęcia o robocie. A praca czeka. Praca w copywritingu, oparta na tworzeniu efektywnych tekstów reklamowych i ofert handlowych dla różnorodnych przedsiębiorstw. Tylko po co szukać, skoro można płakać.
Czy Copywriter zmniejszy bezrobocie?
Oczywiście, że nie. No bo dla jakich szczytnych wartości miałby to robić? Dlaczego miałby nauczać swoich umiejętności? Dla pieniędzy? Zlecenia firmowe spokojnie mu wystarczą! Choć zarobki copywritera nie należą do najmniejszych, to w pojedynkę nie zwalczy on bezrobocia w naszym kraju.
A może jednak?
No bo popatrz. Praca copywritera opiera się na wspieraniu przedsiębiorstw. Teksty reklamowe tworzone przez copywritera mają jeden cel – pozyskać klientów na dany produkt/usługę i wyciągnąć od nich pieniądze. A zatem: skuteczny tekst to większa sprzedaż i większe pieniądze dla przedsiębiorstwa. Większa sprzedaż to większe zamówienia i zwiększona produkcja. A zwiększona produkcja to nowe stanowiska pracy i… zmniejszanie poziomu bezrobocia w kraju.
Copywriter to nie tylko kasa!
Copywriting to ciężka praca. Zarobki copywritera nie biorą się znikąd. Dochód uzależniony jest od wielu czynników, wśród których najważniejszym elementem jest renoma copywritera i przedsiębiorstwa, z którym ma współpracować. Możemy walczyć o duże pieniądze, albo o płotki – wybór należy do nas. Jednak copywriting to nie tylko kasa. Jak widzisz, dzięki tej dziedzinie możesz zrobić naprawdę wiele dobrego. Nie tylko dla swojego portfela, ale i portfela swoich sąsiadów.
Może wujek Gienek znajdzie dzięki temu pracę, w której zapłacą mu tyle ile oczekuje i przestanie wprowadzać ludzi w błąd.
