Reklama w autobusie jest w polskich realiach rzadko praktykowaną formą marketingu i promocji. Wyświetlana na monitorach LCD, przyciąga do siebie znudzone oczy podróżujących, którzy jeszcze do niedawna sięgali beznamiętnie swym wzrokiem przez autobusowe szyby. Nie lubimy reklam. Ale jeszcze bardziej nie przepadamy za śmiertelną nudą i ospałą atmosferą. Dlaczego mimo tysięcy potencjalnych klientów, którzy w powyższej sytuacji wchłoną każdą ciekawą informację nie wykorzystujemy potencjału reklamy w autobusach? I jak to jest możliwe, że freelancer przebywający w niezagospodarowanej niszy nie walczy o lokalną społeczność, która z biegiem czasu może przynieść mu ogromne profity?

Reklama w autobusach a nisza rynkowa

Nisza dla freelancera jest pąkiem możliwości, który w miarę rozkwitu może okazać się dla niego jednym z głównych źródeł dochodu. Jeżeli już ją znajdziemy, skupiamy się na dwóch zasadniczych problemach – osiągnięciu statusu monopolisty i ochronie przed ewentualną konkurencją. Reklama w sieci, pozycjonowanie strony, viral marketing na blogach i forach internetowych. Wszystko w celu pozyskania społeczności i przekształcenia jej w potencjalnych klientów.

Załóżmy, że zajmujesz się jakąś dziedziną freelancingu. Fotografia? Grafika komputerowa? Copywriting? Narzekasz ostatnio na niezbyt dużą liczbę nowych zleceń. Posiadasz ogromną wiedzę, którą chciałbyś spożytkować w praktyce. Tylko jak tu mówić o praktycznych działaniach, skoro brakuje klientów na Twoje usługi?

Zacznij działać w drugą stronę. Podziel się wiedzą z innymi adeptami tego biznesu. Zainteresuj amatorów i totalnych laików nową możliwością zarobienia dodatkowych pieniędzy. Uzależnij ich od Twej nauki i pokaż, że na tym można dobrze zarobić. Tylko gdzie szukać takich ludzi?

Wśród znudzonych podróżujących autobusami

Z pomocą przychodzi reklama w autobusie. Śmieszne? A może praktyczne? Reklamę w autobusie wykorzystuje niewielka ilość przedsiębiorstw. Głównie są to reklamy firm, znajdujących się w pobliżu przystanków autobusowych. Takie działanie geolokalizacyjne – jedziesz w autobusie, jesteś głodny i nagle dopada Cię informacja z monitora LCD o pizzerni znajdującej się na następnym przystanku i 20% zniżce na pizzę. Cóż jednak, gdy nie mam ze sobą pieniędzy.

Zobacz także:  Mass Mailing - coraz mniej skuteczny

„A może zainteresujesz się bezpłatnym szkoleniem z grafiki komputerowej, które prowadzę na swoim blogu? Ze mną uda Ci się zarobić na pizzę, którą przed chwilą widziałeś na wyświetlaczu LCD. Zapisz sobie stronę internetową, która widnieje poniżej i gdy tylko wrócisz do domu, zapoznaj się z moimi materiałami.” W ten sposób zdobędziesz pierwszych interesantów z określonej lokalizacji. Pozyskane namiary będziesz mógł potem wykorzystać na różne sposoby. Społeczność Facebooka, reklama targetowana, e-mail marketing. Zupełna dowolność, kierowana perspektywicznymi dochodami.

Reklama w autobusie jest ciekawym rozwiązaniem. Dopóki korzysta z niej niewielu ludzi, można wykorzystać ją w bardzo efektywny sposób. Zagospodaruj własną niszę i sprawdź skuteczność tej formy reklamowej.

Sami szykujemy małe doświadczenie.

Więcej informacji wkrótce.

Autor: Bogdan Matecki

Jako doświadczony doradca podatkowy, zdobywałem wiedzę i umiejętności, pracując w czołowych firmach doradczych w Polsce i na świecie. Moja pasja do finansów i podatków pozwoliła mi zgłębić tajniki tej branży, a teraz chcę dzielić się swoją wiedzą z Wami. Dlatego stworzyłem ten blog – miejsce, gdzie znajdziecie praktyczne porady, analizy i wskazówki oparte na wieloletnim doświadczeniu.