Droga Pani Anastazjo. Dziś Pani szczęśliwy dzień. Spodziewamy się, że miewa Pani problemy ze wzrokiem. W dniu dzisiejszym, wszystkie Pani problemy rozpłyną się w powietrzu. Przygotowaliśmy dla Pani wspaniałą ofertę tanich i niezniszczalnych soczewek kontaktowych, dzięki którym zobaczy Pani świat na nowo – szczegółowo. Dokładnie takiego maila otrzymał 24-letni Witek, który rankiem (po zakrapianej imprezie w akademiku) wszedł na skrzynkę odbiorczą swojej poczty. Efekt? Śmiech, kpina, obsmarowanie firmy na jednym z poczytnych blogów, wraz z informacją zwrotną o bardzo naiwnym sposobie prowadzenia programu e-mail marketing. Taki mailing nie przynosi firmie żadnych efektów. Taki mailing jest nieadekwatny. Czy my czasem nie przesadzamy?

Czym jest adekwatność?

Wielu początkujących menedżerów marketingu e-mail jawnie stwierdza, że adekwatny mailing to spersonalizowana wiadomość. Wystarczy imię danej osoby z formularza poboru adresów e-mail i sprawa załatwiona. Do tego jeszcze jakiś tematyczny wstęp, oferta sprzedażowa i możemy czekać na wyniki. Nic z tego.

Skuteczny i efektywny mailing wymaga adekwatności. Przejawia się ona na kilku płaszczyznach – nie tylko na personalizacji wiadomości, ale przede wszystkim na adekwatnej treści, jasnym przekazie i wyborze odpowiedniego momentu dla dostarczenia wiadomości z adekwatną ofertą sprzedażową.

Dlaczego adekwatność zwiększa skuteczność mailingów?

BO ZWIĘKSZA LOJALNOŚĆ KLIENTA…

Praca sapera jest bardzo specyficzna – jeden błąd kosztuje życie. Mailing rządzi się podobnymi zasadami – często jeden niekompetentny e-mail uśmierca Twojego potencjalnego klienta. Razem z jego portfelem. Z tego powodu, indywidualizm treści reklamowej, dostosowanej do potencjalnego odbiorcy jest niezwykle ważnym czynnikiem, świadczącym o dalszych losach Waszego biznesowego pożycia. Zastanów się, czy nie warto stworzyć kolejnej wersji treści reklamowej – nawet dla tej specyficznej grupy kilkunastu klientów, których nie mogłeś umieścić w żadnej sformalizowanej grupie reklamowej?

Zobacz także:  Katalogi wzmacniają pozycjonowanie stron internetowych

BO ZWIĘKSZA WSKAŹNIK DORĘCZEŃ WIADOMOŚCI…

Sukces przeprowadzanego przez Ciebie mailingu nie zależy wyłącznie od Ciebie. Co więcej, nie zależy on również od Twoich klientów. Dużą rolę odgrywa w tym miejscu dostawca usług internetowych. Jeżeli klient znajdujący się na twojej liście mailingowej, która powinna wysyłać swoim użytkownikom konkretne, tematyczne treści, otrzyma ofertę wykraczającą poza zakres jego zainteresowań, najprawdopodobniej odrzuci Twoją wiadomość. Bardziej wybredni i złośliwi wyślą mailing report o otrzymanym SPAMie. Jeżeli czynność ta będzie się powtarzać i zyska wielu zwolenników raportowania – Twój dostawca usług internetowych nie przejdzie obok tej sytuacji obojętnie. Wpakujesz się w kłopoty. Tylko po co?

BO ZWIĘKSZA GRUPĘ KLIENTÓW I POPRAWIA WYNIKI…

Warto zaangażować swoich klientów/subskrybentów. Wtedy mailing jest skuteczny i przyjemny dla oka. Wysyłając adekwatne wiadomości, które są wiarygodne w oczach klientów, możesz spodziewać się pochwały. Potencjalny odbiorca o wiele szybciej kupi oferowany przez Ciebie produkt, a już na pewno będzie znał osobę, która chętnie zainwestuje w taki produkt – przesyłając Twoją wiadomość w kręgi swoich znajomych. Pamiętaj, że wiadomość e-mail otrzymana od przyjaciela ze szkolnej ławy jest dużo bardziej wiarygodna od wiadomości nieznajomego, który pragnie zarobić na swoim produkcie.

BO POMAGA WZBIĆ SIĘ PONAD TŁUM…

Mailing – niech nad poziomy wzlata i cieszy lud upragniony. Prawda jest taka, że nie ma wiernych klientów. Może znalazłbyś kilku takich, jednak z pewnością nie znajdują się oni w Twoim fanclubie. Oni wybierają rekinów. I lansują się ich markami. Dlatego musisz liczyć się z dużą konkurencją w skrzynce odbiorczej Twojego klienta. Jeżeli wszyscy prowadzicie podobne (standardowe i niczym nie wyróżniające się) kampanie e-mail marketingu, najprawdopodobniej w kolejności losowej zostaniecie oddelegowani do kosza. Wygra najtańszy i najlepiej dopasowany. A dopasowaniu będzie służyła adekwatność i indywidualność oferty.

Autor: Bogdan Matecki

Jako doświadczony doradca podatkowy, zdobywałem wiedzę i umiejętności, pracując w czołowych firmach doradczych w Polsce i na świecie. Moja pasja do finansów i podatków pozwoliła mi zgłębić tajniki tej branży, a teraz chcę dzielić się swoją wiedzą z Wami. Dlatego stworzyłem ten blog – miejsce, gdzie znajdziecie praktyczne porady, analizy i wskazówki oparte na wieloletnim doświadczeniu.